Blog

Przed pierwszym dzwonkiem. Jak pomóc dziecku w szkolnej adaptacji?

Jeśli twoje dziecko za parę dni rozpocznie naukę w szkole, możesz czuć związane z tym silne emocje. Jak pomóc dziecku w szkolnej adaptacji?

  1. Przyjrzyj się swoim uczuciom. Jakie wspomnienia wywołuje u Ciebie hasło: szkoła? Czym nauka była dla Ciebie? Czy okres podstawówki przyniósł przyjaźnie na całe życie, czy raczej był trudnym doświadczeniem osamotnienia? To, jak myślisz o szkole, ma duży wpływ na to, jak o niej mówisz i jaki komunikat przekazujesz dziecku. Oczywiście w kilka dni nie rozprawisz się teraz z trudnymi wspomnieniami i nie zmienisz swojego podejścia do tematu. Ale możesz uświadomić sobie, co jest dla Ciebie trudne, a co radosne. Dzięki temu w rozmowach z dzieckiem możesz zachować szczerość. A bez szczerości trudno o zaufanie.
  2. Rozmawiajcie o szkole. Ale bez snucia idealistycznych wizji. Jak będzie? Będzie różnie. Raz fajnie, raz trudno, jak w życiu. Ważne, że w każdej sytuacji dziecko będzie miało Twoje wsparcie i zrozumienie. Kiedy przyjdzie do Ciebie z problemem, wysłuchasz je i wspólnie wymyślicie rozwiązanie.
    Pamiętaj, że w trudnych chwilach, tym, czego drugi człowiek najbardziej potrzebuje, jest empatia i bliskość, a nie sprzedanie gotowej recepty na problem, nie „dobra rada”.
  3. Uszanuj odrębność. Dzieci mają w sobie wrodzoną ciekawość świata. Chcą poznawać to, co nowe, szukać rozwiązań, tworzyć, nawiązywać relacje. Każde dziecko na swój własny sposób, zgodnie z własnym temperamentem. Pozostaw dziecku możliwość decydowania o tym, jak chce wchodzić w życie szkolne. Jest przebojowe i widzisz je w roli przewodniczącego klasy? Ok. Niech samo sobie wypracuje tę rolę. Jest spokojne, nieco nieśmiałe? Świetnie, w klasie znajdzie sobie swoje miejsce, będzie we własnym tempie wchodzić w relacje, zapewne znajdzie kogoś, przy kim poczuje się rozumiane. Nie sprzedawaj dziecku swojej wizji tego, kim ma być. Nie zachęcaj, by przełamywało siebie, nie zawstydzaj stwierdzeniami: „No, śmiało, zobacz, wszyscy idą do pani, a tylko ty stoisz z boku”. Taki krytyczny głos zapada głęboko we wrażliwą duszę. Staje się brzemieniem; wraca jak echo: „wszyscy sobie radzą, tylko nie ty”.
  4. Nie strasz szkołą. Jeśli dziecko Cię denerwuje głośnym zachowaniem (co jest zupełnie naturalnym objawem u rodzica), nie mów mu, że „w szkole to się będzie musiało zachowywać, bo inaczej będą kłopoty”. Jedyne, co osiągniesz, to zaprogramowana niechęć do instytucji edukacyjnej. Ewentualnie chęć sprawdzenia, jakie to będą kłopoty. Powiedz szczerze: „Nie chcę, żebyś krzyczał, bo mi to przeszkadza”. I tyle. Dajesz prosty komunikat, że dorosłym przeszkadza wrzask. Dzieci są mądre, nie trzeba im tłumaczyć, że nauczyciele też denerwują się w hałasie.
  5. Motywuj, ale mądrze. Czy wiesz, że dzieci, którym obiecuje się nagrodę za wykonanie zadania (np. rysunku), tracą całą przyjemność pracy i koncentrują się na nagrodzie. Liczne badania na ten temat opisuje m.in. Alfie Kohn, amerykański ekspert od edukacji, w książce „Wychowanie bez nagród i kar” (wyd. Mind)
    Przemyśl więc, czy chcesz nagradzać świeżo upieczonego ucznia za postępy w nauce (np. prezentami, naklejkami na tablicy motywacyjnej itd.), czy raczej wolisz okazywać mu uznanie, poświęcać uwagę, dawać dowody szczerego zainteresowania i rozmawiać o tym, co daje mu wiedza?
  1. Przygotuj dziecko na nowy rytm dnia. Zacznijcie nastawiać budzik i ćwiczyć poranne wstawanie, jedzenie śniadania, ubieranie, mycie zębów i szykowanie do wyjścia. Można tu wprowadzić element zabawy, wyścigów. Warto zawczasu sprawdzić, czy w szafie nie brakuje ubrań i butów do szkoły, czy porannego ubierania nie utrudni bałagan w garderobie. Porządek i dobra organizacja działają motywująco.
  2. Zadbaj o dobre samopoczucie. Minęło wiele lat od czasów Twojej podstawówki, a Ty pewnie wciąż pamiętasz twarde juniorki, stylonowy kołnierzyk fartucha, zapach kanapek w plecaku… Pierwsze lata szkoły to okres silnych emocji, a to, co działa na zmysły (zapach, dotyk, faktura, smak) mocno się z nimi wiąże. Zadbaj o to, by Twoje dziecko miało przyjemne doznania. W zapewnieniu dobrego samopoczucia pomogą miękkie w dotyku i ładnie pachnące ubrania, wygodne buty, dobrze rozplanowany plecak, w którym łatwo znaleźć piórnik i zeszyty, pudełko na drugie śniadanie, w którym nic nie zgniecie się na miazgę. To wbrew pozorom ważne sprawy.
  3. Bądź częścią szkoły. Nauczyciele, uczniowie i rodzice – to trzy grupy ludzi, którzy decydują o tym, jaki w szkole panuje klimat. Od Ciebie i innych rodziców wiele zależy. Możecie pomagać w tworzeniu szkolnych wydarzeń i działań, możecie wspierać nauczycieli, pokazywać dzieciom dobre postawy. Szkoły, które cieszą się dobrą opinią, zwykle mają fajnych, zaangażowanych rodziców. Nie roszczeniowych, ale proaktywnych, wychodzących z inicjatywą, odpowiedzialnych. Wiadomo, że nie każdy może życiu szkoły poświęcić dużo czasu, ale każdy może wnieść swój wkład w tworzenie miejsca przyjaznego dzieciom.
    Może zainteresuje Cię nasz program wychowawczy dla szkół The Leader in Me, w którym uczymy dzieci kompetencji społecznych i pracujemy z nauczycielami nad stworzeniem w szkole dobrego klimatu dla edukacji? Jeśli tak, dowiedz się, jak możesz wprowadzić go do Waszej placówki.
Tags
Autor:

redaktorka serwisu FC EDU

Dodaj komentarz